 |
Wentylator cicho szumi...
W strukturach krzemu
Czekam niewinnie schowany
Tak cicho dookoła... noc
I tylko moje 'ja' tyka
Częstotliwością nieobecności
Daty się rozmywają...
Zakurzone ścieżki...
Owinięty kablem
Zamykam oczy i już wiem
Zasnąłem dawno temu...
Tulą mnie dziwne kształty
Karmią mnie dobre duchy...
z.r. 10.06.2001
|
|
 |