[ *** ] ciche wspomnienia chwil nie krzyczą nie karcą za nie umyte talerze i są zawsze mimo wszystko jak krzyżyk na szyji mimo że zerwany [ miasteczko ] małe miasteczko strachy śpią tu pod łóżkami zabawa co dzień w sobote w piątek się zaczyna paski na spodniach paski na sercach orzeł biały w rozbitym szkle i wilcze kły w niewinnych uśmiechach szare miasteczko miejscami lśni mcdonaldem na chodnikach tu niebieski babilon sadzi ziarna tu nikt się już niczego nie boi [ film ] bochaterka filmu tam gdzie napisy końcowe taśma spalona popioły w projektorze popioły czarne jak jedwab lekkie niech o niczym nie zapomnę [ *** ] Zupełnie nie potrzebne słowo_ Omijane tysiącem innych Takie groźne, niebezpieczne... W rozmowie krąży gdzieś ponad głowami Oboje wiedzą Czekają Aż opadnie na wczorajsze prochy Zalśni w oku, połaskocze w brzychu Pozbawi tlenu Zupełnie nie potrzebne... Upragnione Gotowe upaść na kolana... _kocham zbyszek radwanski |
|